Na forum

Forum

olej

Właśnie czytałam na forum, iż nie istnieją kosmetyki naturalne, pozbawione chemii konserwantów benzoesanu parabenów itd. Nuuudaaa. Mówią o tym sami producenci. Z tym się zgadzam, bo jeżeli krem ma być dobry do użytku przez 3 lata to niestety musi być tam konserwa. A propos, kto by chciał spożyć 3 letnie jajko na dodatek przechowywane z dala od lodówki? Wyjątkowo smaczna i pachnąca perspektywa. Nie polecałabym żółtka nawet w charakterze maski do włosów. Wracając do kremów polecanych na forum to rzeczywiście od drogeryjnych różnią się tym, iż mają w sobie więcej olejków i wyciągów, zawierają mniej zagęszczaczy w postaci gumy ksantanowej czy guar, niestety konserwanty zawierają też, może w mniejszej ilości. Dedukując dalej jeżeli zawierają więcej cennych cenności muszą lepiej działać, stąd peany na ich cześć. Nie zgadzam się jednak, że nie można zrobić kosmetyków zupełnie pozbawionych konserwantów. Ja właśni takie kremy robię. Trzeba trzymać je w lodówce,

w okresie wiosenno, jesienno zimowym, przeżywają nawet 3 miesiące, w okresie letnim jest to miesiąc, pod warunkiem, iż są codzienni otwierane i używane, zupełnie tak jak my potrzebują tlenu. Rolę naturalnych konserwantów przyjmują na siebie olejki eteryczne np. rozmarynowy i inne oraz własnoręcznie robione tynktury ziołowe – stosowane w kremie w niewielkich ilościach, ale sprawiające iż krem się nie psuje po 14 dniach i przez zawartość alkoholu sprawiają, iż składniki kremu w komórki wchłaniają się skuteczniej. Propolis, miód, też konserwują (często korzystam tutaj z pasieki mojego męża). Więc jeżeli ktoś lubi jeść świeże produkty i zauważa między nimi różnicę (dwudniowy schabowy smakuje zupełnie inaczej niż ten prosto z patelni, acz jest zjadliwy), to jego skóra również będzie mu wdzięczna z dostarczanych świeżości. Po kilku miesiącach używania świeżych produktów skóra naprawdę poprawi swoją kondycję i będzie bardzo niezadowolona ze stosowania drogeryjnych produktów będą jakby kleiste, skóra będzie miała trudności z oddychaniem itp. A jeżeli ktoś woli pokarmy stare, to poleciłabym wyłącznie wina i dobre trunki, tu wyjątkowo czas wpływa na nie korzystnie, inne rzeczy należy używać /spożywać wyłącznie na własną odpowiedzialność . Na zdrowie.